Ligowe, bokserskie rozgrywki tuż, tuż. Rewanżową rundę rozpocznie bydgoski Zawisza, który 24 bm. (sobota) podejmować będzie – w amfiteatrze przy ulicy Gdańskiej 163 – Walkę Zabrze. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17.00.
Wcześniej informowaliśmy o zmianie trenerów.
Po Mirosławie Kuźmie opiekę nad zespołem objął Adam Koźlik. Kiedy odwiedziliśmy ligową drużynę zdziwiliśmy się, że na treningu zabrakło Adama Koźlika, który – jak się dowiedzieliśmy – od pewnego czasu nie pracuje z ligową drużyną. Prowadzeniem zespołu zajmuje się Paweł Matuszewski.
Dlaczego Koźlik nie prowadzi treningów? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do Jerzego Mączko, prezesa sekcji bokserskiej Zawiszy -”Przez nawał obowiązków w pracy, akurat przez ten okres nie byłem na obiekcie Zawiszy. Przed wyjazdem na obóz wszystko było na dobrej drodze. Pan Koźlik był na przygotowawczym zgrupowaniu, od 26 lipca do 4 sierpnia, z pierwszym zespołem. Prowadził zajęcia, jak również wielokrotnie rozmawiał z zawodnikami o planach, o zbliżających się rozgrywkach rewanżowej rundy ekstraklasy, o perspektywach rozwoju seniorskiej drużyny.
Dlatego też dziwię się, że po 4 sierpnia nie pojawił się na zajęciach treningowych. Na dzisiaj trudno jest mi odpowiedzieć co jest przyczyną niesubordynacji szkoleniowca”.
Skontaktowaliśmy się także z Bronisławem Baranowskim, wiceprezesem sekcji bokserskiej Zawiszy -”W tym czasie byliśmy na urlopach. Większość z nas była na rozjazdach. – mówi B. Baranowski. – Obecnie pięściarze ligowego zespołu trenują na miejscu i nadszedł czas, by z trenerem Adamem Koźlikiem porozmawiać o konkretach. Na dzisiaj jesteśmy gotowi do rozmów”.
Aby informacja była pełna, wyjaśnienia udzielił nam Adam Koźlik:”Po zgrupowaniu, poprzez wiceprezesa ds. organizacyjnych sekcji pana Erwina Pankowskiego, chciałem umówić się i porozmawiać na konkretne tematy z prezesem Mączko i wiceprezesem Baranowskim.
Niestety, do spotkania – zaznaczam nie z mojej winy – nie doszło. Trudno wytłumaczyć taką obojętność działaczy, którzy kierują sekcją bokserską wojskowego klubu, z którą byłem związany na dobre i złe”.
Dzisiaj na temat ligowej drużyny zaplanowano konferencję prasową. Mamy nadzieję, że o rozwiązaniu tej sytuacji sympatyków pięściarstwa poinformujemy jutro.
Autor artykułu: SŁAWOMIR CIARA