- Państwowe szkoły są bezpłatne – twierdzą urzędnicy. O tym, że to tylko slogan rodzice przekonują się na początku i końcu roku szkolnego. Najpierw muszą wydać kilkaset złotych na wyprawkę i podręczniki, teraz zaś wypada kupić prezent dla nauczyciela i zorganizować zabawę na zakończenie szkoły. Choć nie ma obowiązku płacenia na komitet, zdarza się, że nauczyciele od (nieobowiązkowej) wpłaty uzależniają (obowiązkowe) wydanie cenzurki.
- Mój syn chodzi do ósmej klasy. Wychowawczyni poprosiła dzieci o przyniesienie 30 złotych. Pieniądze te miały być podobno przeznaczone na świadectwo i zabawę na zakończenie roku. Powiedziałem synowi, że nie dam, bo nie mam. Wtedy usłyszałem, że to obowiązek, bo kto nie przyniesie, ten nie dostanie świadectwa. Bardzo mnie to zabolało, bo w naszej rodzinie liczy się każda złotówka – powiedział jeden z rozżalonych Czytelników. (more…)